Wzywanie pomocy w górach

 

ratownicy TOPR, GOPR aby wyruszyć z pomocą w góry do osób jej potrzebujących muszą otrzymać zawiadomienie o zaistniałym wypadku czy też zaginięciu kogoś.
     ratownicy przyjmujący zgłoszenie na pewno będą wypytywać o szczegóły dotyczące lokalizacji miejsca wypadku. nie jest to przejaw „biurokracji” lecz niezbędna dla sprawnego i dokładnego dotarcia na miejsce wypadku.

Nigdy nie pozostawiamy poszkodowanego samego bez opieki, nawet jeżeli musielibyśmy utrzymać z nim jedynie kontakt głosowy ze względu na trudności terenowe.

jeżeli warunki terenowe uniemożliwiają udanie się po pomoc to wzywamy pomocy międzynarodowym sygnałem:

Jakikolwiek sygnał optyczny lub akustyczny powtarzany 6 razy na minutę (co 10 sekund) po czym następuje jedna minuta przerwy. odpowiedź o zrozumieniu sygnału to taki sam sygnał lecz 3 razy na minutę, po czym 1 minuta przerwy.

ten sposób wzywania pomocy należy stosować w tych partiach górskich, z których będzie widoczny i słyszalny: Tatry, Babia Góra, Bieszczady, Karkonosze.
     w partiach zalesionych sygnały optyczne nie będą widoczne, a sygnały akustyczne mogę być tłumione przez drzewa.

Pamiętaj! każdy meldunek o zaginięciu lub wypadku ratownicy przyjmą, na każde wezwanie wyruszą w góry, nie nadużywaj ich ofiarności gdyż w tym czasie mogą być naprawdę komuś potrzebni..